prof. Joanna Zajkowska

Terlecki zakażony. Ekspertka komentuje
WIDEO

Terlecki zakażony. Ekspertka komentuje

Ryszard Terlecki uzyskał we wtorek pozytywny wynik testu na koronawirusa. Tego dnia wicemarszałek Sejmu był obecny podczas porannych obrad, gdzie rozmawiał m.in. z prezesem PiS Jarosławem Kaczyńskim. Wirtualna Polska ustaliła, że po potwierdzeniu zakażenia u Terleckiego w Sejmie podjęto decyzję o zorganizowaniu testów na COVID-19 dla pozostałych posłów. Sprawę komentowała w programie "Newsroom" WP prof. Joanna Zajkowska z Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego w Białymstoku. - Każda osoba, która miała kontakt z osobą zakażoną, powinna być testowana. Tych interakcji mamy dużo - zarówno posłowie, jak i ludzie w sklepie czy w każdym innym miejscu - komentowała. Zajkowska zwróciła uwagę, że osoby, które są zaszczepione, nie podlegają kwarantannie. - W związku z tym jest to duża zachęta, kto jest jeszcze niezaszczepiony, żeby jednak skorzystać ze szczepień - podkreśliła. Profesor przypomniała, że osoby zaszczepione powinny się jednak testować, ponieważ mogą transmitować wirusa. Zajkowska odniosła się również do planowanego przez Niemcy wprowadzenia, obowiązkowych w miejscu pracy, przepustek covidowych. Czy Polska powinna iść podobną drogą? - Trzeba korzystać ze sprawdzonych modeli. Pięknie to zadziałało we Włoszech, we Francji. Widzimy efekty. Ilość zgonów jest zdecydowanie mniejsza, mimo że mamy podobną ilość zakażeń - podkreśliła. - Po ilości zgonów widać, że to działa, że transmisja jest zmniejszona tam, gdzie jest więcej osób zaszczepionych - podsumowała.
Natalia Durman Natalia Durman
Koronawirus w Polsce. Podlasie ma swój wariant wirusa. "Widać trasy Polaków"
WIDEO

Koronawirus w Polsce. Podlasie ma swój wariant wirusa. "Widać trasy Polaków"

Białostoccy naukowcy poinformowali o odkryciu w Polsce nowego wariantu koronawirusa. To tzw. wariant podlaski. Jego istnienie stwierdzili badacze z Akademickiego Ośrodka Diagnostyki Patomorfologicznej i Genetyczno-Molekularnej Uniwersytetu Medycznego w Białymstoku (UMB) w ramach prac nad nowym, autorskim szybkim testem molekularnym SARS-HYB-45. - Rzeczywiście mamy pięć przypadków, w których potwierdzono dodatkowe wzory mutacyjne. Prześledzimy, czy te osoby mają ze sobą związek, czy nie. Będzie przeprowadzone dochodzenie epidemiologiczne. Zobaczymy też, czy ten wariant wiąże się z innym przebiegiem zakażenia - stwierdziła w programie "Newsroom" prof. Joanna Zajkowska z Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego w Białymstoku, podlaski konsultant ds. epidemiologii. Profesor przyznała, że na razie nie wiadomo, jak ta mutacja przekłada się na charakterystykę wirusa. - Musimy sprawdzić, czy te osoby zachorowały ciężej, czy nie, w jaki sposób się zakaziły. Pięć przypadków to jest zbyt mało, by wyciągać jakieś szersze wnioski, ale ten wzór koledzy, wykonując sekwencjonowanie, będą śledzić. Czy on się powiela, czy on się rozprzestrzenia, jaki jest charakter zakażeń - dodała. Zdaniem prof. Zajkowskiej wyniki badań, są odbiciem wizyt naszych rodaków w trakcie Świąt Bożego Narodzenia. - Mamy tutaj trasy, które prowadzą i do Danii, i do Rosji, i do Wielkiej Brytanii i do Irlandii Północnej - poinformowała. - Natomiast to, co budzi największy niepokój to warianty, które cechują się większą zakaźnością, czyli wariant brytyjski i południowoafrykański. Należy śledzić ich rozprzestrzenianie się - dodała. Zaapelowała też o to, by podczas epidemii ograniczyć wyjazdy za granicę.
Violetta Baran Violetta Baran